Będzie remont przejścia i przejazdu kolejowego w Jedlni-Letnisko

Pod koniec ubiegłego roku w Jedlni-Letnisko doszło do dwóch bardzo groźnych wypadków na torach kolejowych. Niestety jeden z nich zakończył się ze skutkiem śmiertelnym.

W związku z powyższymi wypadkami wystosowałem pisma do spółki PKP PLK S.A., która jest zarządcą infrastruktury kolejowej oraz do Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa, które sprawuje nadzór właścicielski nad spółką PKP PLK S.A. Ostatecznie ministerstwo przekazało mój wniosek do nadzorowanego przez siebie Urzędu Transportu Kolejowego, do właściwości którego należą między innymi wszelkie sprawy związane z bezpieczeństwem na torach.

W swoich pismach wskazałem na fatalny stan infrastruktury bezpieczeństwa kolejowego, która od wielu lat nie była modernizowana. Szczególnie dużo wątpliwości mógł budzić „labirynt” na wysokości ul. Kopernika, który de facto labiryntem nie był i nie spełniał swojej podstawowej funkcji, jaką jest uniemożliwienie bezpośredniego wtargnięcia na tory. Do pisma dołączone zostały liczne zdjęcie dokumentujące fatalny stan utrzymania tej infrastruktury.

Zdjęcia z grudnia 2016 r.

17

58

1819

Powodem wystosowania skargi było moje przekonanie, iż główną przyczyną wypadków, które miały miejsce, a których na pewno można było uniknąć, były wieloletnie zaniedbania zarządcy infrastruktury. W moim przekonaniu zaniedbania te mogłyby kwalifikować się nawet, jako przestępstwo. Takie stwierdzenie jest całkiem zasadne, gdyż PKP PLK S.A. ukradkiem, kilka dni po grudniowym wypadku uzupełniło „labirynt” o dodatkowe elementy oraz pojawiło się tam także brakujące oznakowanie przejścia.

Tym bardziej zdziwiło mnie stanowisko spółki PKP PLK S.A., która w swoich wyjaśnieniach jednostronną odpowiedzialnością za wypadki obarczyła ich uczestników. Niektóre sformułowanie z pisma PKP PLK są wręcz kuriozalne, jak na przykład to, że całkiem przypadkiem akurat w dniu śmiertelnego wypadku doszło do „aktu wandalizmu” i uszkodzenia dwóch przęseł z wygrodzenia. Każdy kto korzystał z tego przejścia, dobrze wie, że jego jakość pozostawiała wiele do życzenia od lat. Ponadto PKP PLK S.A. w konkluzji swojego tekstu stwierdza, że głównymi przyczynami wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych jest łamanie przepisów o ruchu drogowym oraz niezachowanie należytej ostrożności. Z kolei PKP PLK, dla której „bezpieczeństwo jest priorytetem” robi wszystko co w jej mocy, aby na torach było bezpiecznie. Czyli klasyczny przykład urzędniczego „bełkotu”.

Jedyną pozytywną informacją od zarządzającej infrastrukturą spółki kolejowej jest zapewnienie, że w najbliższym czasie zostanie podniesiona kategoria przejazdu drogowego w ciągu ul. Staroradomskiej (na przejazd kat. C – przejazd z samoczynną sygnalizacją świetlną). A przejście dla pieszych na wysokości ul. Kopernika zostanie wygrodzone całkowicie nowym labiryntem wraz z usunięciem dzikiego przejścia od strony ul. Kolejowej.

I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie postępowanie wyjaśniające przeprowadzone przez Urząd Transportu Kolejowego, w świetle którego argumenty PKP PLK należy rozpatrywać, jako stek kłamstw służący wyłącznie odsunięciu od siebie odpowiedzialności za zaistniałe wypadki. UTK w swoich kolejnych pismach jednoznacznie wskazał na liczne zaniedbania zarządcy infrastruktury. Stwierdzono także nieprawidłowości w pracy komisji kolejowej badającej wypadek (na podstawie której PKP PLK S.A. obarczyła  winą kierującego pojazdem) na przejeździe w ciągu ul. Staroradomskiej. W podsumowaniu stwierdzono, że zarządca infrastruktury nierzetelnie realizował procedury Systemu Zarządzania Bezpieczeństwem oraz zobligowano PKP PLK do podjęcia działań w celu wyeliminowania wskazanych nieprawidłowości.

IMG_0001

IMG_0002

IMG_0003

IMG_0004

 

IMG_0005IMG_0006IMG_0007IMG_0008

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>