Patologii w Urzędzie Gminy ciąg dalszy…

Dzisiaj w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym odbyła się rozprawa w sprawie niewykonania przez Wójta Gminy Jedlnia-Letnisko prawomocnego wyroku WSA z dnia 18 czerwca 2015 r. sygn. akt VIII SAB/Wa 21/15.

O sprawach tych pisałem już wcześniej kilka razy. Wójt Leśnowolski nie chciał udostępnić dokumentów skierowanych do prokuratury związanych z rzekomymi pomówieniami zawartymi w artykule „Patologie w Urzędzie Gminy”. W efekcie czego najpierw przegrał w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym, a później jego skargę kasacyjną oddalił także Naczelny Sąd Administracyjny. Mimo przegranej w dwóch instancjach, wójt Leśnowolski w dalszym ciągu nie chciał wykonać prawomocnego orzeczenia nakazującego mu udostępnienie wnioskowanych informacji, albo wydanie decyzji administracyjnej o odmowie udostępnienia informacji publicznej.

I właśnie tą sprawą zajął się teraz Wojewódzki Sąd Administracyjny. W wyroku sąd orzekł:

  1.  Wymierzenie Wójtowi Gminy Jedlnia-Letnisko grzywny w wysokości 1000 zł;
  2.  Stwierdził, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa;
  3.  Zasądził 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
WSA

http://bip.warszawa.wsa.gov.pl/183/e-terminarz-informacja-o-posiedzeniach-i-wynikach-rozpraw.html

Całe to bezprawie potwierdzone wyrokiem WSA, dzieje się za wiedzą i akceptacją większości w Radzie Gminy, która bezrefleksyjne, żeby nie powiedzieć bezmyślnie i ślepo, popiera wójta Leśnowolskiego i jego niezgodne z prawem działania. Rada Gminy została przeze mnie poinformowana o całej sprawie i zajmowała się nią na jednej ze swoich sesji (artykuł na portalu jedlnia.org.pl). Uznano jednak, że wójt Leśnowolski wykonał wyrok i wszystko jest zgodnie z prawem. Za takim stanowiskiem głosowali: Bożena Grad, Jan Krakowiak, Mieczysław Kaim, Monika Dąbrowska, Beata Bartkiewicz, Piotr Piaseczny, Karol Rzeszowski, Monika Podsiała, Monika Ciupińska. A najbardziej zagorzale, wbrew logice nawet, bronił wójta radny Mieczysław Kaim. Mając takich radnych, których znakiem rozpoznawczym jest wazelina, przypadków łamania prawa będzie więcej. W ten sposób, Rada Gminy może przegłosować sobie na wniosek wójta Leśnowolskiego, na przykład że Ziemia jest płaska, a znając realia niektórzy radni z pewnością mogliby tak zagłosować :)

Szkoda tylko, że cała Rada Gminy, jak i poszczególni radni nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje błędne i niezgodne z prawem decyzje. Zresztą podobnie jak wójt, który wszelkie grzywny za łamanie prawa i bezprawne działania i tak zapłaci nie ze swoich prywatnych pieniędzy, tylko z pieniędzy publicznych, nas wszystkich. Konsekwencją wyroku jest konieczność udostępnienia przez wójta wnioskowanych dokumentów, zapłacenie na rzecz Skarbu Państwa 1000 zł grzywny oraz zwrot 200 zł kosztów postępowania sądowego. Oczywiście wyrok nie jest prawomocny i wójt po raz wtóry, mnożąc koszty, może jeszcze wnieść skargę kasacyjną do NSA. Ale kto bogatemu zabroni, tym bardziej, że na te kolejne przegrane postępowania idą nie prywatne pieniądze pana Leśnowolskiego, ale publiczne pieniądze wszystkich mieszkańców gminy.

Smutne w tym wszystkim jest to, że po blisko siedmiu latach urzędowania jako wójt przez Piotra Leśnowolskiego, w dalszym ciągu jesteśmy zapóźnieni cywilizacyjne na przykład poprzez brak kompletnej sieci kanalizacji w samej Jedlni-Letnisko, o całej gminie już nawet nie wspominając. Stać nas za to na płacenie grzywien, słono opłacane audycje „promocyjne” w Radiu Plus, gazetki, imprezy, festyny. A wójt zamiast zdobywać środki zewnętrzne na projekty infrastrukturalne (miał być od tego specjalistą, a nie pozyskał chyba do tej pory żadnych środków zewnętrznych), zajmuje się promowaniem własnej osoby, albo zacieśnianiem współpracy z prokuraturą lub sądami w sprawach przeciwko swoim krytykom.