Cenzura – drugie imię wójta Leśnowolskiego.

Czytając kolejny wpis pana Leśnowolskiego zastanawiam się czy są jakieś granice kłamstwa i obłudy, których by nie przekroczył, aby tylko utrzymać się na stanowisku. Tekst o sukcesach wójta w Internecie całkiem nieźle się czyta, szkoda tylko, że niewiele ma on wspólnego z prawdą. Ale trzeba także docenić talent literacki i chorobliwie wybujałą wyobraźnię pana wójta. Być może za zakłamywanie rzeczywistości też będą przyznawane jakieś nagrody literackie :)

Po pierwsze, swoją kadencję w sferze internetowej pan Leśnowolski rozpoczął od usuwania linków do niewygodnego dla siebie portalu jedlnia.org.pl. Biuletyn Informacji Publicznej przez dłuższy czas także nie działał tak, jak należy. Dopiero po licznych uwagach internautów coś się poprawiło, chociaż ówczesny przewodniczący Chrzanowski przez pół roku tłumaczył się, że są jakieś tajemnicze problemy z BIP-em i dlatego uchwały RG publikowane są z opóźnieniem, dochodzącym do kilku tygodni!

Relacje filmowe z sesji RG nie są zamieszczane z inicjatywy Jerzego Chrzanowskiego, tylko z takiej przyczyny, że ten spadł ze stołka przewodniczącego RG. Od początku kadencji słyszeliśmy kłamliwe obietnice publikowania filmów z sesji. I dopiero utrata stanowiska przez Chrzanowskiego spowodowała, że filmy są zamieszczane na stronie internetowej gminy. Można zresztą to sprawdzić, nie ma tam filmów wcześniejszych niż te z grudnia ubiegłego roku, czyli okresu, kiedy Chrzanowski przestał być przewodniczącym!

Wójt pisze, że zamieszcza karty płac. Nie pisze jednak, że działanie to zostało wymuszone wnioskami radnego Frączka, chociaż Leśnowolski niedługo po objęciu urzędu obiecywał, że z własnej nieprzymuszonej inicjatywy „wkrótce” opublikuje karty płac. Te „wkrótce” to blisko trzy lata i do tego dopiero w roku wyborczym! Koniecznie trzeba też wspomnieć, że wniosek o udostępnienie kart płac radny Frączek składał już na początku kadencji. Wtedy Leśnowolski odmówił udostępnienia wnioskowanych informacji, rzekomo twierdząc, że karty płac nie są informacją publiczną. Wszystko to jest w dokumentach i można to sprawdzić. Taki to zwolennik pełnej jawności!

Wspomnę także, że na profilach wyborczych pana Leśnowolskiego nie można dodawać krytycznych komentarzy, ale to wyłącznie jego prywatna sprawa, tyle że podobne tendencje zdarzały się na publicznym, tak profesjonalnie prowadzonym, profilu Urzędu Gminy (pisałem o tym tu). Leśnowolski i Chrzanowski publicznie deklarowali, że żadna krytyka pisana pod własnym nazwiskiem nie będzie usuwana. Tyle znaczy ich słowo i honor, którego nie mają!

Potwierdzeniem tych wszystkich bredni pana Leśnowolskiego o wysokich standardach w Internecie jest szokujący fakt, jaki na ostatniej sesji RG przedstawił przewodniczący Tadeusz Kuropieska o tym, że wójt zabrania publikować na gminnej stronie internetowej informacje pochodzące od Rady Gminy!

Pan wójt pisze o XXI wieku i standardach informowania i promocji, jakie są stosowane w naszej gminie. Ja będę jednak trochę „niedzisiejszy”, bo wszystkie powyżej przedstawione fakty bardziej przypominają mi standardy, jakie stosowali Breżniew czy Gomułka, a nie te właściwe dla XXI wieku. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że Leśnowolski przed poprzednimi wyborami strasznie się użalał, jak to Rzeczkowski wykorzystuje gminną stronę do prywatnych celów. A tu taka nieoczekiwana zmiana miejsc…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>