Znamy nowego wójta. Gratulacje.

Według niepotwierdzonych jeszcze informacji wójtem gminy Jedlnia-Letnisko został wybrany Piotr Leśnowolski. Należy uszanować wynik demokratycznej decyzji lokalnego społeczeństwa i złożyć gratulacje nowemu wójtowi, chociaż nie jest to spektakularne i przytłaczające zwycięstwo, o którym zadecydowało jedynie 85 głosów. A mandat społeczny nowego włodarza naszej gminy jest tylko niewiele silniejszy niż przegranej Renaty Pasek.

Jeżeli pan Leśnowolski będzie wójtem uczciwym i przyzwoitym, to nie będzie musiał bać się żadnej krytyki i będzie mógł ludziom spojrzeć prosto w oczy. A nawet jeśli zdarzą się jakieś wpadki – nikt przecież nie jest idealny – to przynajmniej po ludzku będzie potrafił się przyznać do błędu i przeprosić. Bo jak ktoś mądrze powiedział, wójtem czy radnym się bywa, natomiast człowiekiem się jest.

Nie chcę w tym momencie z powrotem przywoływać przykładów nieprawidłowości obecnego wójta, ale ma on chyba świadomość, że żadne mniejsze czy większe nadużycia nie ujdą mu już płazem. A uzasadniona krytyka, z jaką spotkał się w tej kadencji była kubłem zimnej wody i ostrzeżeniem na przyszłość. Szczególnie w kontekście tej minimalnej wygranej. Ja ze swej strony deklaruję, że w dalszym ciągu będę robił wszystko, aby w naszej gminie „było naprawdę uczciwe” i rządzili nią uczciwi ludzie. Trzeba rozliczać obietnice wyborcze i trzeba patrzeć władzy na ręce. I to się już nie zmieni, czy to się komuś podoba, czy nie…

Dlaczego warto, a nawet trzeba zagłosować na Renatę Pasek!

1. Ponieważ jest osobą kompetentną, z dużym doświadczeniem samorządowym i na pewno z dużą skutecznością będzie potrafiła pokierować naszą gminą.

2. Największym atutem Renaty Pasek jest słabość jej konkurenta, pana Leśnowolskiego, który prowadził względem niej negatywną kampanię, atakując wyłącznie personalnie powtarzanymi od trzech lat wytartymi frazesami, w które nikt już nie wierzy, natomiast nie miał względem swojej kontrkandydatki żadnych merytorycznych argumentów. Bał się nawet podjąć wyzwanie i stanąć do publicznej debaty!

3. Będzie potrafiła porozumieć się ze wszystkimi radnymi, niezależnie z jakiego komitetu zostali wybrani! Warto zauważyć, że radni nie reprezentują komitetu wyborczego, czy swojego kandydata na wójta, ale reprezentują interesy mieszkańców swoich okręgów. To wójt powinien mieć dobrą wolę, aby znaleźć wspólny język ze wszystkimi radnymi.

4. Wyłącznie Renata Pasek jest gwarantem, że władza nie będzie arogancka, jak ma to miejsce teraz, w stosunku do mieszkańców, będzie potrafiła, a przede wszystkim będzie chciała słuchać ich zdania!

5. Nie będzie straszyć pozwami sądowymi i zawiadomieniami do prokuratury za krytykowanie władzy i będzie otwarta na wszelką krytykę merytoryczną.

6. Jest to jedyna osoba w obecnej chwili, która może wprowadzić tak bardzo potrzebne zmiany w pracy urzędu i rozumieniu tego, czym jest służba publiczna!

7. Społeczeństwo obywatelskie w naszej gminie jest już na tyle rozwinięte – mamy niezależne media, blogi, każdy może komentować i krytykować w Internecie, jest dostęp do informacji publicznej, że nie ma możliwości, aby doszło do jakichś większych nieprawidłowości, które insynuował przestraszony konkurent!

8. W przypadku, gdyby jednak pojawiły się jakieś nieprawidłowości lub nadużycia – w co mocno wątpię – to istnieje już po 10 miesiącach możliwość odwołania nowego wójta w referendum lokalnym. Do jego zorganizowania wystarczy jedynie zebranie, w przypadku naszej gminy, mniej więcej 900 podpisów!

9. Wolę, żeby nasza gmina miała twarz uśmiechniętej Renaty Pasek, a nie wiecznie naburmuszonego i niezadowolonego „dobrego gospodarza”.

Dlaczego nie warto głosować na Piotra Leśnowolskiego.

1. Ponieważ na stanowisku wójta jest on osobą na wskroś nieuczciwą! Oszukał wielu mieszkańców cztery lata temu i powtórzył swoje kłamstwa przed powtórzonymi wyborami w 2011 r., mydlił oczy mieszkańcom naszej gminy tak nierealnymi propozycjami, jak utworzenie ogólniaka w Jedlni-Letnisko, czy budowa nowej kładki nad zalewem. Teraz stara robić się to samo między innymi z filiami ośrodka zdrowia! Do tego:

– gdzie jest kanalizacja w całej gminie?

– gdzie jest zrównoważony rozwój wszystkich miejscowości?

– kiedy odbywały się regularne spotkania z mieszkańcami?

– gdzie jest plan zagospodarowania przestrzennego?

– gdzie są obiecane drogi gminne, w tym ta do Pionek?

– gdzie jest 24 godzinny komisariat, lub choćby posterunek, który istniał?

– gdzie jest porozumienie z Lasami Państwowymi?

Zdjęcie-0085

Zdjęcie-0086

Zdjęcie-0087

2. Nie mając merytorycznych argumentów stchórzył przed debatą ze swoją kontrkandydatką – Renatą Pasek, pokazując tym samym, że pogardza blisko 1,6 tys. mieszkańców, którzy na nią zagłosowali w pierwszej turze, a także boi się trudnych pytań, które mogłyby paść! Ośmieszają go również personalne ataki jego zwolenników wobec Renaty Pasek, w których podnosi się, że „ma dzieci”, „współpracowała z Rzeczkowskim”, „dawała nagrody” itd. Iście rzeczowe argumenty :)

3. Pokazał, że w działalności publicznej jest osobą konfliktową, która zawsze musi postawić na swoim i nie jest gotowa do ustępstw i kompromisów. Nie potrafi znieść krytyki, nawet tej merytorycznej, a osoby go krytykujące straszy sądami i prokuratorem bądź pisze donosy do miejsc pracy. Nie szanuje mieszkańców narzucając im swoje pomysły!

4. Jest osobą obłudną i stosującą podwójne standardy! Atakuje swoją konkurentkę do fotela wójta, Renatę Pasek, tym, że należała do „Uczciwych na Start”, a nie widział żadnego problemu, w tym, że radny z tego komitetu, tak krytykowanego przez obecnego wójta – pan Stachowicz – w tegorocznych wyborach startował właśnie od Leśnowolskiego! Dla mnie tym czynem wójt okrył się hańbą, bezpardonowo krytykując jednego członka „Uczciwych na Start”, a drugiego dobierając sobie do współpracy! W mojej opinii ten człowiek ma mocno pokrzywiony kręgosłup moralny, jeśli w ogóle go ma!

5. Motywacje do bycia wójtem ma identyczne, jak jego poprzednik na tym stanowisku – władza i własne korzyści, interes mieszkańców i gminy jest na dalszym miejscu. Było to najlepiej widać, gdy Leśnowolski bezwzględnie walczył w sądzie o przywrócenie mu wyższej pensji, obniżonej między innymi za głosowanie na siebie ze służbowego telefonu!

6. Warto też zapytać, co przed 2010 r. robił dla gminy czy lokalnej społeczności pan Leśnowolski? Odpowiadam: NIC! Siedział sobie na ciepłej posadzie w banku i w nosie miał ile i jakie nagrody daje Rzeczkowski i jakie mogą być tego konsekwencje. Dopiero kiedy wyczuł, że poprzedni wójt grubo przesadza z nagrodami i jest to szansa dla niego na przeskoczenie na jeszcze cieplejszą posadkę w gminie, przystąpił do bezpardonowego ataku na poprzedniego wójta! Wcześniej Leśnowolski zainteresowany był tylko własnym interesem i własnym dobrem i jest to także dla niego jeden z głównych punktów w byciu wójtem: własna pensja!

7. Nie ma wizji naszej gminy i nie potrafi wykorzystać jej atutów. Niby Leśnowolski planuje oczyszczenie zalewu, ale nie sprecyzował, po co chce to robić? Po to, żeby powstawały tam w okresie letnim nowe punkty usługowe i gastronomiczne dające gminie dodatkowe dochody, po to żeby przywrócić i rozwinąć bazę sprzętów pływających. Czy tylko po to, aby zanieczyścić za kilka lat ponownie zalew wodą odprowadzaną z ulicy Radomskiej i wyrzucić pieniądze na oczyszczenie tego zbiornika w błoto?

8. Obiecywał nowe standardy w pracy samorządowej – pełną jawność i transparentność działania urzędu. Obietnic tych również nie dotrzymał! Za to w godzinach pracy wójt Leśnowolski zajmuje się zabawą na portalach społecznościowych, pisaniem swojego bloga bądź wysyłaniem na siebie SMS-ów ze służbowego telefonu!

9. Stworzył wokół siebie „kastę urzędniczą”, która korzysta z przywilejów, miedzy innymi do wysokich dodatków finansowanych z projektów europejskich czy podpisywania umów z członkami ich rodzin! Poza tym Leśnowolski sprawia wrażenie, jakby nie panował nad urzędem, który mu podlega. W BIP urzędu pojawiają się dublujące się akty prawne, wiadomości o przetargach, których nie ma, czy dokumenty z rażącymi błędami merytorycznymi, a urzędnicy zapominają nawet przygotować projekt uchwały o wyodrębnieniu funduszu sołeckiego!

10. W urzędzie nawet do robienia zdjęć i pisania artykułów zatrudniane, czy też najmowane bez konkursów, są osoby spoza naszej gminy!

Reasumując, w mojej opinii Piotr Leśnowolski nie wykorzystał swojej szansy i nie sprawdził się na stanowisku wójta! Nie spełnił pokładanych w nim nadziei, które zresztą sam rozbudził w mieszkańcach mówiąc o „nowych standardach” w samorządzie. Tymczasem było mu bardzo blisko do standardów poprzedniego wójta. Więcej nawet, pan Leśnowolski nie tylko oszukał i nie dotrzymał słowa, ale sprzeniewierzył się swoim własnym deklaracjom i obietnicom! A najgorsze w tym wszystkim jest to, że mimo ujawnienia wielu nieprawidłowości i nadużyć, nie stać go nigdy było, aby przynajmniej po części zamknąć usta krytykom i skierować w stronę mieszkańców słowo PRZEPRASZAM.

 

Dziś późnym wieczorem opublikuję także argumenty, dlaczego warto głosować na Renatę Pasek. Zachęcam Wszystkich do przeczytania!

Gospodarność „dobrego gospodarza”.

Od kilku tygodni po gminie panoszy się samozwańczy „dobry gospodarz”, jednak gdy bliżej przyjrzeć się jego działaniom, to ten gospodarz okazuje się strasznie nieudolny, niegospodarny i nieskuteczny! Do tego nie ma on żadnej wizji rozwoju naszej gminy.

Najlepszym przykładem, wręcz symbolicznym, stanu, w jakim znajduje się gmina pod rządami „dobrego gospodarza” jest zaniedbany i niszczejący budynek po przedszkolu na ulicy Jasnej. Wójt Leśnowolski od ponad trzech lat nie ma żadnego pomysłu na zagospodarowanie tego budynku, podobnie jak nie ma pomysłu na naszą gminę! Tak samo jest z przejętym przez gminę budynkiem po posterunku policji. Niech stoją sobie te budynki, niech niszczeją, najlepiej, żeby stały się ruderami, w których młodzież urządzi sobie meliny. W takim kierunku będzie szła gmina pod rządami pana Leśnowolskiego.

Zdjęcie-0156

Zdjęcie-0157

Zdjęcie-0158

Kolejna sprawa. W dniu 23 czerwca 2014 r. odbyła się sesja Rady Gminy, na której radny Maciej Frączek zadał pytanie, kiedy zostaną zdjęte lampy na ulicy Nadrzecznej, które nie są już potrzebne w związku z zainstalowaniem oświetlenia parkowego. Zdjęcie lamp pozwoli uniknąć ponoszenia niepotrzebnych kosztów podwójnego oświetlenia.

Na tej samej sesji radny otrzymał odpowiedź od wójta Leśnowolskiego, iż część lamp już została zdjęta, a te, które pozostały zostaną wkrótce zdjęte.

Od czasu tej wypowiedzi mija blisko pół roku, a kilka lamp naprzeciwko parkingu na ulicy Nadrzecznej nadal jest na swoich miejscach i wciąż niepotrzebnie oświetlają oświetloną już ulicę! W taki sposób oszczędza i racjonalnie gospodaruje wójt Leśnowolski, przecież ten „dobry gospodarz” nie płaci za to ze swoich pieniędzy, tylko z naszych! Po co nam takie oszczędności, skoro drogę można oświetlać z dwóch stron :)

DSC_0136

DSC_0137

Podobnie rzecz się ma z bramką na trawiastym boisku przy szkole w Jedlni-Letnisko. Została ona trwale usunięta przez pracowników gminy w związku z zeszłoroczną organizacją dożynek powiatowo-gminnych. Początkowo wójt Leśnowolski na pytania radnego Frączka w tej sprawie odpowiadał, że trzeba wytoczyć nowe tuleje do bramki i zostanie to zrobione po planowanych gminnych dożynkach. W późniejszym czasie na upomnienia w tej sprawie, Leśnowolski konsekwentnie twierdził, że usunięta bramka to wyłączna sprawa pani dyrektor i do niej trzeba zgłaszać ten problem, tak jakby to na jej polecenie usunięto bramkę! Sprawa drobna, ale świetnie pokazuje, jak Leśnowolski odsuwa od siebie wszelką odpowiedzialność. Po co początkowo deklarował, że bramka będzie wstawiona?

Zdjęcie-0115

Po bramce nawet nie ma śladu.

Zdjęcie-0116

Zdjęcie-0117

I bramka po przeciwnej stronie.

Ta sprawa jest śmieszna, czy wręcz kompromitująca dla Leśnowolskiego szczególnie w kontekście roztaczanych przez niego wizji budowy kompleksu sportowego przy szkole, o którym mówił w czasie, kiedy chciał sprzedawać stadion „Jodły” na Kolonce i twierdził, że nie można tam nic zrobić, bo koszty jakichkolwiek inwestycji czy remontów są zbyt wysokie. Taki fan i wizjoner sportu, a teraz ciężko mu nawet wstawić jedną bramkę, usuniętą przez jego pracowników!

Kto chciał w Jedlni-Letnisko zrobić Białoruś?

Jerzy Chrzanowski rozpoczął swoją pracę w samorządzie od ukrywania niewygodnych dla siebie faktów i ciągłego okłamywania „zwykłych mieszkańców”, między innymi w kwestiach podatków na 2012 r., „luźniej dyskusji” o podwyżce dla wójta i w wielu innych jeszcze sprawach. Pozbawiony resztek honoru i dobrego imienia, na zakończenie kadencji przynajmniej konsekwencji nie można mu odmówić, bo w dalszym ciągu ordynarnie okłamuje mieszkańców. W swoim tekście na blogu z dnia 7 stycznia 2014 r. Chrzanowski pisał tak: „Nie miałem i nie mam zamiaru startować w wyborach samorządowych w 2014 roku, ba nawet nie mam zamiaru uczestniczyć jakoś specjalnie w kampanii wyborczej„. I rzeczywiście nie uczestniczy, bo przecież wpisy na blogu Chrzanowskiego pojawiające się niemal codziennie, w których atakuje głównie Renatę Pasek, konkurentkę Leśnowolskiego do stanowiska wójta i jej komitet wyborczy, nie są elementem kampanii wyborczej, czyż nie? Podobnie do filmików wyborczych komitetu „Razem dla Gminy” Chrzanowski też nie przyłożył swojej ręki? Czy też przyznając się, że biegał z kandydatką do Rady Gminy ze swojego okręgu po domach i zachęcał do głosowania na nią? Taka jest oto prawdomówność byłego przewodniczącego RG!

Ale ja osobiście cieszę się, że osoby z taką szemraną reputacją popierają, tak nachalnie zresztą, pana Leśnowolskiego, bo świadczy to tylko o wiarygodności całego tego środowiska! Warto także przypomnieć, że jednym z najbliższych współpracowników obecnego wójta był (czy nadal jest?) syn Chrzanowskiego. Był on nawet publicznie przedstawiany przez Leśnowolskiego, jako ekspert od spraw bezpieczeństwa publicznego i członek społecznej rady doradców.

Zwracam uwagę, że Leśnowolski przedstawił Filipa Chrzanowskiego jako „mieszkańca Jedlni”. Być może z formalnego punktu widzenia jest on tym mieszkańcem i przed poprzednimi wyborami zameldował się razem ze swoim ojcem w Jedlni-Letnisko, natomiast przez ostatnie cztery lata widywałem go w naszej gminie głównie w weekendy, najczęściej, gdy kosił trawę na działce swojego ojca – choć to i tak dużo lepsze niż bezcelowa jazda na rowerze :)

Dlaczego o tym wszystkim piszę. Trzeba przypomnieć jeszcze, że Filip Chrzanowski „zasłynął” tym, że dowiózł chorą radną, Mariolę Bocheńską, na głosowanie w sprawie odwołania jego ojca z funkcji przewodniczącego Rady Gminy w styczniu 2013 r. A bezpośrednio przed głosowaniem, według różnych relacji, miał użyć sformułowania, że jeśli inny radny nie będzie właściwie głosował w sprawie odwołania przewodniczącego, to jego żona „poleci”. Po tym wydarzeniu wydał skandaliczne oświadczenie, w którym zadeklarował między innymi, że będzie przyglądał się „działalności” Tadeusza Kuropieski! Punkt 10 jego oświadczenia:

osw

Jeśli do tego wszystkiego dodać, że przez ponad trzy ostatnie lata Jerzy Chrzanowski i Piotr Leśnowolski nad wyraz chętnie straszyli sądami i prokuratorem różne osoby za publikowanie krytycznych opinii względem nich i ujawnianie ich oszustw, to myślę, że obraz demokracji i standardów, jakie wprowadził po, rzekomo zepsutym do szpiku kości, poprzednim wójcie pan Leśnowolski i jego najbliżsi współpracownicy, będzie pełny!

Warto też pokazać, jak bardzo to całe środowisko jest obrotowe, żeby nie powiedzieć wywrotowe, i potrafi dbać o własne interesy oraz ustawić się we właściwej pozycji w tak trudnej rzeczywistości. Może mój dalszy komentarz będzie zbędny, a zilustruję to wszystko jednym zdjęciem z początku 2011 r., które zatytułowałbym „Przyjaciele”. Dodam może, że ten z prawej to pan Krzysztof Górak, aktualny jeszcze wicestarosta radomski.

DSC_02491

źródło: mws.org.pl

Jerzy Chrzanowski wielokrotnie oburzał się, że w poprzednich wyborach o naszej gminie decydowały osoby z nią niezwiązane, jedynie bezprawnie dopisane do listy wyborców. W takim razie ja także nie chcę, aby o sprawach gminy Jedlnia-Letnisko decydowała jakaś szara eminencja z jego rodziny, dodatkowo kryjąca się za czyimiś plecami.

Jeżeli ktoś chce, aby wpływ na sprawy naszej gminy mieli jacyś figuranci, którzy na co dzień nawet tu nie mieszkają, ale mają prawo zastraszać radnych, ustalać wyniki głosowania poprzez dowożenie nieobecnych radnych, czy „przyglądać się” działalności innych osób poprzez próby wyszukiwania na nich haków, to kolejny raz zachęcam do poparcia Piotra Leśnowolskiego i środowiska, które za nim stoi i mocno go popiera! Chociaż ja wolałbym, aby mieszkańcy nie byli traktowani, jak marionetki, które nie mają prawa do wygłaszania krytycznych, czy choćby odmiennych poglądów, a jeśli ktoś się wychyli to zawsze można zakneblować mu usta na poły białoruskimi metodami i dodatkowo jeszcze za niego podejmować decyzje z Warszawy czy z innych miejscowości!

Jak wójt Leśnowolski chciał doprowadzić do rozpadu gminy Jedlnia-Letnisko!

Jerzy Chrzanowski, odnosząc się do wydarzeń w naszej gminie sprzed roku 2010, w lutym 2012 r. pisał tak: „Jak to wszystko obserwuję, co się tu działo, to myślę, że gdyby to jeszcze potrwało 4 lata, to władze centralne zlikwidowałyby tę gminę, dzieląc ją między Gózd, Pionki i Radom”. To kolejny przykład całkowitej ignorancji byłego przewodniczącego w obszarze działalności samorządowej i niezbyt udana próba straszenia mieszkańców poprzednimi władzami, czyli mechanizm, który jest stosowany do dzisiaj. Ale czego można spodziewać się po człowieku, który na swoim blogu odsyła do przepisów „Ordynacji wyborczej do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw”, czyli ustawy, która została uchylona ponad trzy lata temu! Tak na marginesie, obecne wybory były przeprowadzone na podstawie ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. Kodeks wyborczy i tam są wszystkie właściwe przepisy.

manipulator

Ponieważ manipulant usunął już kompromitujący go odnośnik do uchylonej ustawy, wstawiam zrzut ekranu, pokazujący jak bardzo niekompetentną osobą w kwestiach samorządu był i jest pan Chrzanowski!

Straszenie takimi bredniami było całkowicie bezpodstawne, bo władze centralne nie mogą ingerować w pracę samorządów. Tylko w ściśle określonych przypadkach (na przykład przy zbyt dużym zadłużeniu jednostki samorządu terytorialnego) istnieje możliwość powołania tam zarządu komisarycznego. Natomiast wszelkie zmiany granic gmin (czyli to nieszczęsne „rozparcelowanie” pomiędzy Gózd, Pionki i Radom) nie mogą odbyć się bez opinii zainteresowanych rad, poprzedzonych przeprowadzeniem konsultacji z mieszkańcami jednostek, których granice mają być zmienione. Przesądza o tym art. 4a ustawy o samorządzie gminnym, o przepisach której były przewodniczący wciąż nie ma najmniejszego pojęcia! Czyli krótko mówiąc „nic o nas bez nas„, ale nie do końca…

Zaskakuje mnie natomiast fakt, że były przewodniczący nie pisze nic o tym, że działania podjęte przez jego dobrego kolegę, Piotra Leśnowolskiego, mogły faktycznie doprowadzić do rozpadu gminy Jedlnia-Letnisko! Chodzi oczywiście o absurdalny i bezmyślny pomysł oddania za darmo miastu Radom instalacji wodno-kanalizacyjnej w zachodniej części gminy. Aż brak słów, że człowiek podejmujący tak lekkomyślne i nieodpowiedzialne działania może sam siebie nazywać „dobrym gospodarzem”. Który prawdziwy, a nie samozwańczy, dobry gospodarz zdecydowałby się na oddanie za darmo znaczącej części majątku swojemu sąsiadowi? W tym przypadku wójt Leśnowolski chciał oddać za darmo majątek gminy o wartości kilku milionów złotych, który powstawał latami z podatków płaconych przez wszystkich mieszkańców naszej gminy!

Samo wyjście z inicjatywą zmierzającą do oddania tego majątku za darmo do Radomia świadczy, że mamy do czynienia nie z „dobrym gospodarzem”, ale człowiekiem, który nie zdaje sobie sprawy z możliwych konsekwencji swoich działań! Przez pryzmat tej sprawy Leśnowolski jawi się jako człowiek zupełnie nieodpowiedzialny, który w żadnym wypadku nie powinien mieć możliwości decydowania o sprawach całej gminy, bo nie wiadomo co jeszcze przyjdzie mu do głowy. I w końcu dopnie swego doprowadzając gminę do upadku! Cały ten pomysł jak najgorzej świadczy o Leśnowolskim i dyskwalifikuje go nie tylko jako dobrego gospodarza, ale także jako wójta i kandydata do tej funkcji.

Przede wszystkim dobry wójt i dobry gospodarz powinien mieć świadomość, jakie mogą być długofalowe konsekwencje działań przez siebie podejmowanych. Oddanie infrastruktury wodno-kanalizacyjnej do Radomia z pewnością prędzej czy później byłoby pretekstem do wyjścia z inicjatywą włączenia zachodniej części naszej gminy do miasta. Władze Radomia miałby w ręku silny argument uzasadniający te roszczenia, w postaci posiadania i obsługiwania ważnej części infrastruktury na tym terenie. Zresztą takie działanie byłoby całkiem logiczne, aby sieć wodno-kanalizacyjna, będąca własnością miasta, znalazła się w jego administracyjnych granicach. Jeśli do tego doszłoby poparcie mieszkańców z tamtego terenu, aby włączyć ich do Radomia, a jestem dziwnie przekonany, że takie poparcie byłoby – szczególnie czytając komentarze rozgoryczonych osób z zachodniej części naszej gminy, które podnoszą, że płacą takie same podatki, a traktowani są, jak obywatele drugiej kategorii, to już możemy się pożegnać z dużym i ważnym fragmentem naszej gminy! Nie dość, że jesteśmy najmniejszą powierzchniowo gminą w powiecie i jedną z mniejszych w województwie, to przez nieodpowiedzialne, czy wręcz szalone pomysły możemy mieć jeszcze mniejszą powierzchnię!

Warto także przeczytać, albo choćby przejrzeć sobie plan zagospodarowania przestrzennego województwa mazowieckiego, w którym kilka gmin sąsiadujących z Radomiem zostało uznanych jako tzw. radomski obszar funkcjonalny, czyli bezpośrednie zaplecze miasta, wręcz jego przedmieścia. Należy zatem rozważyć wszelkie konsekwencje, zarówno te pozytywne, jak i negatywne, wynikające z tej przynależności. Każde uzależnianie się od Radomia będzie zbliżało nas do „wchłonięcia” naszej gminy przez miasto w najbliższych latach. Po co nam wójt, który chce niepotrzebnie przyspieszać ten proces?

Według mnie osoba, która chciała, nawet nieświadomie, działać na szkodę gminy i jej mieszkańców nie powinna ubiegać się o stanowisko, na którym wymagana jest pełna odpowiedzialność i świadomość własnych poczynań. Jeżeli ktoś chce, aby w ciągu paru lat obszar gminy się zmniejszył (a już dwukrotnie – w latach 50. i 60. oddawaliśmy część naszych terenów do Radomia), albo żeby spełnił się czarny sen byłego przewodniczącego o całkowitym pozbawieniu nas odrębności administracyjnej, to głosowanie na nieodpowiedzialnych ludzi, którzy wysuwają pomysły godzące w żywotne interesy naszej gminy będzie najlepszym rozwiązaniem!

Tym pomysłem wójt Leśnowolski pokazał, że jest całkowicie nieodpowiedzialny, pozbawiony wyobraźni i umiejętności przewidywania możliwych konsekwencji własnych działań. Osoba taka ani jednego dnia dłużej nie powinna być wójtem! Jeżeli pan Leśnowolski ma taką chęć rozdawnictwa to niech zacznie od swojego prywatnego majątku. Na pewno miasto Radom równie dobrze, jak ona sam, będzie zarządzać jego dotychczasowym majątkiem i zagwarantuje mu komfortowe i niezmienne warunki korzystania z tych nieruchomości :) Natomiast nie życzę sobie, aby jakikolwiek wójt oddawał za darmo komukolwiek wybudowaną za wspólne pieniądze infrastrukturę, wartą kilka milionów złotych!

Czy manipulacjami można wygrać wybory?

Z dużą uwagą przeczytałem kolejny wpis pana Leśnowolskiego, w którym umiejętnie łączy wątki autopromocyjne z tymi, w których bezpodstawnie szkaluje swoich przeciwników politycznych. To najlepszy dowód, że nie jest on pewny swojego wyniku w drugiej turze wyborów na wójta. I dobrze. Widać też, że konsekwentnie wójt Leśnowolski trzyma się zasady, do której sam nawoływał, prowadzenia kampanii merytorycznej :)

Ze względu na to, że informacja o poprzednim naborze w projekcie przeciwdziałania wykluczeniu cyfrowemu nie dotarła do wielu potrzebujących i było to przedmiotem krytyki – także z mojej strony, pan Leśnowolski wyraża nadzieję, że tym razem wszyscy, którzy czynili jakieś zarzuty w tym zakresie, sami pomogą rozpowszechniać informacje o kolejnym naborze. Widać jednak, że logika nie jest mocną stroną wójta Leśnowolskiego. Jeżeli ktoś jest wykluczony cyfrowo to raczej opublikowanie takiej informacji nie wiem na ilu portalach internetowych, choćby nawet na stronie głównej Onetu, nie pomoże dotrzeć z tym przekazem do właściwych osób! To urząd sam powinien wyszukiwać i zwracać się do potrzebujących! Ja mogę tylko podpowiedzieć panu wójtowi – bo chyba zapomniał, że podlega mu taka jednostka, jak Gminy Ośrodek Pomocy Społecznej i z pewnością jej pracownicy najlepiej wiedzą, którzy z ich podopiecznych na terenie gminy są wykluczeni cyfrowo, a jednocześnie najbardziej przydałaby się im pomoc w postaci komputera z dostępem do internetu.

Pan Leśnowolski nie rozumie także najwidoczniej istoty funkcjonowania systemu demokratycznego i roli, jaką w nim pełnią niezależne – co znaczy, że nie są one utrzymywane z asygnowanych przez władze pieniędzy – media. Przecież informacje o wszystkich inwestycjach, których domaga się pan Leśnowolski były szeroko prezentowane na gminnym portalu internetowym, który chyba ma szerszy zasięg oddziaływania niż lokalne portale. Niezależne media mają stwarzać równowagę dla jednostronnego obrazu kreowanego przez władze. Ja także nie widziałem choćby najmniejszej krytyki lub prezentowania przykładów niepowodzeń lub nieudolności wójta, których swoją drogą nie było mało, na gminnej stronie. Przypadek? Niemniej jednak jestem w pełni przekonany, że portal jedlnia.org.pl właściwie dobiera proporcje w ocenie władzy i wielokrotnie można było tam przeczytać i zobaczyć artykuły dotyczące wspomnianych przez wójta Leśnowolskiego inwestycji i remontów, w których nie było cienia krytyki, a nawet jeśli się pojawiała, to była to krytyka konstruktywna poparta rzeczowymi argumentami. Tak dla przykładu:

http://jedlnia.org.pl/2014/06/16/zagladamy-nad-zalew-siczki/ (siłownie nad zalewem).

http://jedlnia.org.pl/2012/06/03/jutro-oficjalne-otwarcie-placu-zabaw-i-ciagu-pieszo-rowerowego-fotogaleria/ (plac zabaw; zwracam uwagę na sformułowanie z artykułu: „Tegoroczne inwestycje nad zalewem wójt Piotr Leśnowolski może uznać za swój duży plus”).

http://jedlnia.org.pl/2014/06/15/zagladamy-na-ulice-1-maja/ (ulica 1-go Maja).

http://jedlnia.org.pl/2011/12/28/grudniowe-inwestycje-w-naszej-gminie/ (rondo + ul. Piłsudskiego).

http://jedlnia.org.pl/2014/04/09/chodnik-na-ulicy-pilsudskiego-juz-jest-czy-wojt-dotrzyma-slowa/ (chodnik na ulicy Piłsudskiego).

Ja nie widzę tej „nienawiści” do wszystkiego co udaje się zrobić. Wręcz przeciwnie! Można by jeszcze długo wymieniać wiele pozytywnych rzeczy, które działy się na terenie gminy, a które były opisywane na portalu jedlnia.org.pl. Nie chcę w nagrodę też żadnej kawy, teraz tylko czekam, aby dla równowagi na gminnej stronie pojawiły się artykuły opisujące, jak to pan Leśnowolski wysyłał na siebie ze służbowego telefonu płatne wiadomości SMS, wykorzystywał do swoich prywatnych celów podległych mu pracowników, pisał donosy na ludzi, którzy go krytykowali, czy żeby wreszcie przyznał, że lubuje się w posługiwaniu się kłamstwem i manipulacją, jako narzędziem walki politycznej.

Bardzo jestem ciekaw, czy pan Leśnowolski podejmie rękawicę rzuconą przez jego konkurentkę i stanie do debaty „jeden na jeden”. Jeżeli stchórzy to znaczy, że woli trwać w swoich kłamstwach i manipulacjach wypisywanych na blogach i boi się prawdziwej konfrontacji na argumenty. Jeżeli jest odwrotnie i za obecnym wójtem rzeczywiście przemawiają twarde argumenty, którymi może się pochwalić, to każdy mieszkaniec naszej gminy sam na własne oczy będzie mógł się przekonać kto wyjdzie zwycięsko z takiego starcia i kto jest lepiej przygotowany merytorycznie do rządzenia naszą gminą!

Wójt Leśnowolski chce zadłużać gminę!

Wielokrotnie już można było się przekonać, jak „rzetelnie” podchodzi do swoich obietnic Piotr Leśnowolski. Tym dziwniejsze jest, pomimo wciąż trwającej kampanii wyborczej, że wszyscy po raz kolejny mogą zobaczyć, jaka jest wiarygodność wójta Leśnowolskiego. Przed pierwszą turą wyborów jego głównym i niemal jedynym argumentem było to, że oddłuża gminę. Wszystko wskazuje na to, że po wyborach ta polityka i wcześniejsze deklaracje zostaną porzucone.

Zgodnie z ustawą o finansach publicznych najpóźniej do 15 listopada do Rady Gminy musi wpłynąć projekt uchwały budżetowej na kolejny rok. Taki dokument wpłynął również do ustępującej Rady Gminy i został opublikowany przez radnego Macieja Frączka. Projekt przewiduje dochody na poziomie 33 730 202,32 , wydatki łącznie mają wynieść 34 452 009,32 zł, natomiast deficyt ma wynosić aż 721 807 zł! Wójt Leśnowolski planuje także zaciągnąć kredyt w wysokości 2 343 996 zł. Rada ma również upoważnić wójta do zaciągania zobowiązań do kwoty 2 300 000 zł, chociaż obecnie kwota ta była o milion mniejsza!

Jak to wszystko ma się do deklaracji o konsekwentnym zbijaniu zadłużenia? Czyli wszystkie te deklaracje były politycznym spektaklem obliczonym na pokazanie, jak to „wybitny ekonomista” zmniejszył dług, aby mógł się pochwalić przed wyborcami, a po wyborach będzie robił to, co krytykowani poprzednicy? Czy całe to oddłużanie było czystą fikcją? Bo jaki był cel zmniejszania długu przez ostatnie lata, aby teraz znowu go powiększać? Gdzie tu logika? Chyba tylko logika wyborcza! Kolejny wniosek jest taki, że stan gminnych finansów za czasów pana Leśnowolskiego nie jest taki dobry, jak sam się chwali, skoro teraz po raz kolejny musimy zaciągać kredyty i zwiększać zadłużenie!

Warto także zauważyć, że od kilku lat systematycznie wzrastały dochody gminy. W 2012 dochody były planowane na 30 410 772 zł, w 2013 było to 32 171 429 zł, natomiast na obecny rok dochody były zaplanowane w kwocie 33 995 998 zł. Tymczasem w planie na 2015 r. dochody zaplanowano na 33 730 202,32 zł i po raz pierwszy od kilku lat są one niższe niż w roku wcześniejszym! Każe to zapytać, w jaki sposób zarządza gminą pan Leśnowolski, że spadają nam dochody? Oczywistą sprawą jest, że mogą zwiększyć się wydatki w związku z nowymi zadaniami czy prowadzonymi inwestycjami, ale co jest nie tak, jak trzeba, że dochody są mniejsze niż w ubiegłym roku, a taka sytuacja nie miała miejsca przez ostatnie kilka lat?

Dziękuję…

Chciałbym złożyć serdeczne podziękowania dla wszystkich osób, które w niedzielę zdecydowały się oddać swój głos na mnie. Byłem naprawdę zbudowany, gdy zobaczyłem, że otrzymałem aż 121 głosów, a mandat przegrałem jedynie czterema głosami. Wynik wyborów utwierdził mnie w przekonaniu, że to co robiłem do tej pory ma sens i że warto działać społecznie w dalszym ciągu. Jeszcze raz wielkie dzięki!

Gratuluję także wszystkim, którzy znaleźli się w nowej Radzie Gminy. Mam nadzieję, że w ich działaniach będzie wyrażać się troska o wspólny interes mieszkańców i gminy, a nie chęć załatwiania swoich prywatnych interesów.